Nazywają to gulaszem dla biedaków, ale czuję się tak bogaty, kiedy go jem!

W chłodne zimowe dni na Środkowym Zachodzie nie ma nic lepszego niż przytulna zapiekanka. Ten gulasz dla ubogich, przygotowywany w wolnowarze, jest naszym ulubionym daniem, nie tylko ze względu na prostotę, ale także na kojące smaki. Nazwa dania wynika z faktu, że wykorzystuje niedrogie składniki, które wielu z nas ma już w spiżarni. Idealnie nadaje się na wieczory, gdy brakuje czasu, ale ma się ochotę na pyszny, domowy posiłek. Ponieważ większość pracy wykonuje wolnowar, ten przepis to wybawienie dla zapracowanych profesjonalistów, takich jak ja, którzy chcą wrócić do domu i zastać gotową ucztę.
Ta zapiekanka idealnie komponuje się z kromką ciepłego, chrupiącego chleba lub prostą sałatką, tworząc kompletny posiłek. Można ją również podać na ryżu lub makaronie, aby wchłonąć aromatyczny bulion. Łyżeczka kwaśnej śmietany lub posypka startego sera dodadzą głębi każdej misce.
Gulasz biednych w powolnej kuchence
Porcje: 6
Składniki

ciąg dalszy na następnej stronie
Palal e pherdo paśa vaś o xabe, manga tumen te źan k-i aver rig vaj te putaren o butòn (>) thaj na bistren te SHARE-en len tumare Facebook-esqe amalenθar.