Tak, możemy bez niego żyć… ale nie możemy w pełni rozkwitnąć.

Kobieta może wieść satysfakcjonujące i udane życie bez kontaktu fizycznego i czułości. Ale wtedy brakuje jej tego czegoś: tej delikatnej energii, która rodzi się z kontaktu, spojrzenia czy dłoni spoczywającej na jej dłoni.
Potrzeba emocjonalna jest często najsilniejsza.

Brak czułych gestów jest znośny, ale brak więzi emocjonalnej ciąży o wiele bardziej. Poczucie bycia zauważonym, zrozumianym i kochanym wzmacnia pewność siebie i radość życia. Bez tego samotność powoli się wkrada, nawet pośród świata.
Czas bez kontaktu tworzy bariery.
